
La première nuit dans Bay of Plenty n’était pas très reposante car le vent soufflait vraiment fort et on était arrêté au bord de la mer. Notre camping-car bougeait dans tout les sens, ce qui a eu le mérite de bien bercer Ivo qui a passé une de ses meilleures nuits en NZ

. Le matin, malgré une météo incertaine, on est parti à l’ascension de Mount Manganui, d’où on avait une superbe vue sur la Baie et le Pacifique.
Après, on s’est un peu éloigné de la côte pour explorer encore l’histoire de la ruée vers l’or avec la visite des vestiges miniers dans les gorges de Karangahake. Ensuite, on est allé dans un camping très sympa, en bord de mer mais protégé quand même du vent. Le matin on a pu aller directement à la magnifique plage pour profiter un peu du soleil. Malheureusement, du coup on a raté la marée basse à Hot Water Beach et on a pas pu creuser notre petit trop pour profiter des sources thermales qui se trouvent sur la plage, ou plutôt sous la plage. On est donc allé à la plage de Hahei toute proche pour la balade vers Cathedral Cove, de somptueuses falaises calcaires sculptées par la mer.
On a terminé notre exploration de la péninsule de Coromandel avec la 309 Road qui mène au Kauri Grove où on peut admirer quelques rares spécimens de ces arbres indigènes majestueux, et avec la visite de Coromandel Town et Thames.
-----------------------------------------------------------------------------------

Pierwsza noc w regionie Bay of Plenty była praktycznie bezsenna, bo wiał bardzo silny wiatr, a my staliśmy nad samym morzem. Huśtało naszym campervanem na wszystkie strony, a Iva tak skutecznie ukołysało, że była to jedna z jego najlepszych nocy w NZ

. Rano, niezrażeni niepewną pogodą, wybraliśmy się na Mount Manganui, skąd rozciągał się wspaniały widok na zatokę i Pacyfik.

Następnie oddaliliśmy się trochę od wybrzeża, żeby pogłębić naszą wiedzę o gorączce złota i zwiedziliśmy pozostałości po kopalniach złota w Karangahake Gorge. Potem pojechaliśmy na bardzo fajny kemping – nad morzem, ale osłonięty od wiatru. Rano mogliśmy pójść bezpośrerdnio na przepiękną plaże, żeby się troszkę wygrzać na słonku. Niestety przez to przegapiliśmy odpływ i nie zdążyliśmy wykopać sobie dziury na Hot Water Beach, żeby skorzystać z ciepłych źródeł, które znajdują się na plaży, a właściwie to pod nią. Pojechaliśmy więc na niedaleką plażę w Hahei, skąd poszliśmy zobaczyć Cathedral Cove, niewiarygodne urwiska wapienne wyrzeżbione przez morze.
Zakończyliśmy zwiedzanie półwyspu Coromandel przejazdem przez 309 Road, prowadzącą do Kauri Grove, skupiska niesamowitych okazów tych rzadkich miejscowych drzew, i wizytą w Coromandel Town oraz Thames.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire