5 mars 2012

Tongariro National Park





Après une journée sur la route, on est arrivé dans Tongariro National Park. C’est la pluie qui nous a accueilli et du coup on a pas vu grand chose sur la fameuse Desert Road. On s’est arrêté à l’information touristique pour choisir notre balade du lendemain et on nous a dit que malheureusement la météo n’allait pas être meilleure le lendemain, avec la neige à 2000 - 2300 m. On a décidé de s’y aventurer quand même. On a passé la nuit au pied des volcans pour découvrir – après une nuit glaciale! – le soleilSourire
On a donc pu admirer les paysages volcaniques et les volcans (qui sont toujours en activité, dernière éruption en 1995) lors de la balade de 17km qui nous a conduit de Whakapapa Village jusqu’aux Tama Lakes. Ca valait le coup de transpirer un peu, les vues étaient absolument splendides! On avait donc un beau soleil mais aussi beaucoup de vent. Je pense que l’on va bien dormir ce soir…
----------------------------------------------------------------------------------
Po dniu spędzonym właściwie w całości w drodze, dotarliśmy do Tongariro National Park. Przywitały nas strugi deszczu i w związku z tym niewiele widzieliśmy na słynnej Desert Road – ok. 50 km przez pustkowia. Zatrzymaliśmy się w informacji turystycznej, żeby wybrać wycieczkę na następny dzień. Niestety powiedziano nam, że pogoda raczej się nie poprawi następnego dnia, i że śnieg będzie już na 2000-2300m. Postanowiliśmy mimo wszystko spróbować. Spędziliśmy noc u podnóża wulkanów, żeby odkryć – po lodowatej nocy! – słońceSourire
Mogliśmy więc podziwiać wulkaniczne krajobrazy i wulkany (które nadal są czynne, ostatni wybuch w 1995 r.) podczas 17-kilometrowej wycieczki z Whakapapa Village do Tama Lakes. Warto było trochę się zmęczyć, widoki były naprawdę przepiękne! Towarzyszyło nam więc piękne słońce, ale też silny wiatr. Coś mi się wydaje, że będziemy słodko spać dziś w nocy…

Aucun commentaire: