Avant de reprendre la route on s'est fait une petite séance de réflexologie plantaire dans l'herbe fraîche, bien-être total!
--------------------------------------------------------------------
Dzień 3 - Tolmin i Javorca
Na trzeci dzień przewidzieliśmy wyprawę do Tolmina żeby zobaczyć wąwóz Tolminska korita. Najpierw jechaliśmy 60 km małymi górksimi drogami, które się kręciły we wszystkie strony (samo to już nam zajęło półtorej godziny), żeby dotrzeć do miejsca, gdzie spotykają się rzeki Tolminka i Zadlaščica. Przespacerowaliśmy się malowniczym wąwozem, gdzie można obejrzeć grotę Dantego i ciepłe źródło, obie atrakcje niedostępne, a także Niedźwiedzią Głowę (skałę uwięzioną między ścianami wąwozu). Urządziliśmy sobie piknik nad Tolminką.
Następnie udaliśmy się do kościoła w Javorcy. Po 7 km wąskiej krętej drogi, na której dwa samochody ledwo się mieszczą dotarliśmy do początku pięknej trasym prowadzącej przez las i pastwiska do kościoła memoriału św. Ducha. Naprawdę było warto! Kościół jest prawie cały z drewna, zaklasyfikowany jako dziedzictwo europejskie. Chylimy czoła przed tymi, którzy chcieliby sie wybrać na coniedzielną mszę, bo naprawdę trzeba się wspiąć ostro pod górę i w dodatku trochę to na odludziu. Chociaż za kościołem jest gospodarstwo, które wygląda na czynne. Specjalnie dla naszego małego amatora kościołów i dzwonnic zadzwoniliśmy dzwonkiem kościelnym, był oczywiście wniebowzięty:)
Zanim udaliśmy się w drogę powrotną urządziliśmy sobie seans refleksologii w świeżej trawie, pełny błogostan!
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire