20 juin 2011

Slovénie / Słowenia 4

Pour cette 4ème journée, on a décidé de passer aux choses sérieuses et de faire une balade en montagne.
Pour cela nous sommes parti au col de Vršič (1611 m) et de là on a fait une magnifique balade à travers la montagne jusqu'à Slemenova špica (1911 m). Les paysages étaient grandioses, inoubliables. Là haut, on a fait notre pique nique, seuls au monde! On avait juste des Tritons alpestres pour toute compagnie. Ils étaient dans de petites marres que le guide a appelé "lacs".











On peut dire que c'était notre deuxième coup de foudre.
Après, nous sommes partis voir la source de Soča et aussi une petite chapelle russe sur la route.

------------------------------------------------------------------------------------













4 dnia postanowiliśmy przejść do konkretów i urządzić sobie wycieczkę w górach.
Pojechaliśmy więc na przełęcz Vršič (1611 m n.p.m.)i stamtąd poszliśmy na przepiękną wycieczkę przez góry na Slemenovą špicę (1911 m n.p.m.). Widoki były przewspaniałe, niezapomniane. 
 

Na górze byliśmy całkiem sami i mogliśmy urządzić sobie piknik, za całe towarzystwo służyły nam  traszki górskie w malutkich oczkach wodnych, które przewodnik szumnie nazwał jeziorami:)
Potem pojechaliśmy do źródła rzeki Sočai do małej rosyjskiej kapliczki po drodze.
 




Aucun commentaire: